Promocja zdrowia skierowana do siebie samego

Wiele instytucji związanych ze zdrowiem publicznym lub środowiskiem medycznym organizuje akcje promocyjne, skierowane nie do ludzi już chorych, ale przede wszystkim do zdrowych, aby dbali o swoje zdrowie, eliminując ewentualne zagrożenia chorobowe w swojej przyszłości. Takie akcje mają na celu obudzenia świadomości w każdym człowieku, że w dużej mierze jego zdrowie zależy tylko od niego samego. Zdrowie, to nie tylko brak choroby, ale całokształt naszego życia, nasze zadowolenie z niego. Gdy jesteśmy zdrowi, potrafimy sobie radzić ze stresem, potrafimy porozumiewać się z innymi ludźmi, mamy dobry stosunek do siebie samego, wtedy możemy powiedzieć, że nasze zdrowie jest w porządku. Jak możemy sami u siebie zmobilizować siły do utrzymywania zdrowia? Wiedza o samym sobie, o zachodzących w organizmie procesach jest bardzo ważna. Nie musi to być wiedza specjalistyczna, ale podstawowe działanie poszczególnych organów powinniśmy znać. Łatwiej będzie nam przeciwstawić się ewentualnym zagrożeniom. Łatwiej zapobiegać, niż leczyć. Trzeba się nauczyć utrzymywać swoje siły obronne w pełnej gotowości – nie dopuszczać do osłabienia układu immunologicznego, właściwie się odżywiać – ale, jeść tyle ile potrzeba, spożywać duże ilości owoców i warzyw, uprawiać ruch, w przypadku stanów chorobowych postępować zgodnie z zaleceniami lekarza. Zażywać leki tylko, gdy jest to konieczne. Hartować organizm – nie tylko w sferze fizycznej, cielesnej, ale także psychicznej. No i to, co najtrudniejsze – wyeliminować nałogi.

Gdy system opieki zdrowotnej nie funkcjonuje sprawnie…

Opieka zdrowotna obywateli danego państwa jest obowiązkiem konstytucyjnym państwa. Zdrowie populacji jest najwyższą wartością całej populacji i każdego obywatela z osobna. Zdrowie populacji, warunki do życia warunkują stan państwa. Gdy społeczeństwo jest chore, państwo też choruje. Od wielu lat obserwujemy w naszym kraju załamanie się systemu opieki zdrowotnej. Według badań opiniotwórczych, większość obywateli twierdzi, że opieka lekarska na każdym poziomie jest zła, niewystarczająca. Wiele osób twierdzi, że choć usługi służby zdrowia są bezpłatne, dopiero mając pieniądze można się leczyć. Rzeczywiście, bałagan w służbie zdrowia przełożył się na sposób myślenia obywateli i trudno się z tym nie zgodzić, gdy na wizytę u lekarza specjalisty czeka się od kilku miesięcy do kilku lat. Ten, kto ma pieniądze, będzie się leczył prywatnie. Co ciekawe, w wielu przypadkach prywatnego leczenia, od ręki dostępne są urządzenia w państwowych szpitalach, na dostęp do których ‘zwykły’ pacjent czeka miesiącami. Rolą państwa jest zapewnienie wszystkim obywatelom równego dostępu do służby zdrowia – jest to zapis konstytucyjny. A jak to wygląda w rzeczywistości, każdy z nas widzi. Pacjent, niezależnie od swojego stanu zdrowotnego, odsyłany jest od drzwi do drzwi, zbiera dziesiątki zaświadczeń, skierowań, opinii, po drodze robi pojedyncze badania…Żeby móc się leczyć, trzeba być zdrowym.

Szczepić, czy nie szczepić – rodzice mają wiele wątpliwości

Dla kochających rodziców, zdrowie ich dziecka jest priorytetem. Okresowe kontrole u lekarza, podstawowe szczepienia, oraz te dodatkowe, których z każdym rokiem wzrasta. Część szczepień jest obowiązkowa, część nieobowiązkowa, ale zalecana, można się w tym zupełnie pogubić. Czy naprawdę powinno się zapewnić dziecku wszystkie szczepienia, jakie są zalecane? Ktoś powie, że dawniej dziecko otrzymywało jedną lub dwie szczepionki i był spokój. Fakt, że kiedyś medycyna była na zupełnie innym poziomem, a i śmiertelność wśród dzieci była większa. Rozwój medycyny uwidocznił wiele innych zagrożeń, o których kiedyś ludzie nie mieli pojęcia. Według opinii lekarzy, dzieci należy bezwzględnie szczepić, ponieważ jest to jedyna gwarancja, że dziecko nie zachoruje na żadną z groźnych chorób, a jeżeli tak się zdarzy, wytworzone przeciwciała pozwolą na łagodny przebieg choroby. Wiele chorób zostało wyeliminowanych zupełnie w naszym społeczeństwie, niektóre pojawiają się, ale w ilościach, które społeczeństwu nie zagrażają. Gdyby jednak ilość zalecanych szczepień była na poziomie mniej niż 90% populacji, niektóre choroby mogą wrócić i ponownie zaatakować. Nie ma problemu z zachorowalnością na chorobę Heinego – Medina, nie ma ciężkiej postaci ospy, nie chorujemy na krztusiec i tężec. Większość szczepień dziecko przyjmuje w pierwszym roku swojego życia. Przeciwwskazań do szczepień jest niewiele – choroba nowotworowa, AIDS, ciężkie zakażenia. Dopuszczalne są szczepienia podczas łagodnych infekcji.

Zwykła grypa może zrujnować nasze zdrowie i życie

Zaczyna się dość niewinnie – bóle głowy, mięśni, podwyższona temperatura, katar, kaszel – typowe objawy przeziębienia. Nawet nie ma po co iść do lekarza, można zażyć popularne lekarstwo i iść na drugi dzień do pracy. Tymczasem, w każdym przypadku podwyższonej temperatury koniecznie trzeba się skonsultować z lekarzem w sprawie trafnej diagnozy. Czym innym jest chwilowe przeziębienie, które możemy sami wyleczyć, a czym innym choroba zakaźna, jaką jest grypa. Nie wyleczona w prawidłowy sposób, może poważnie zaszkodzić naszemu zdrowiu lub życiu. Grypa jest choroba wirusową, wirusy w sytuacjach dla siebie dogodnych – głównie na przełomach jesieni, zimy, wiosny, atakują ze wzmożoną siłą, a szczególnie podatne na nie są dzieci, osoby starsze i osoby z obniżoną odpornością, przewlekle chore i kobiety w ciąży. Komplikacje zdrowotne po nie leczonej grypie mogą mieć opłakane skutki. Zapalenie płuc, oskrzeli to najczęstsze powikłania. Nie leczona grypa może zaostrzyć przebieg astmy, doprowadzić do niewydolności oddechowej. Poważnym skutkiem jest zapalenie mięśnia sercowego. Dzieci często zapadają po grypie na zapalenie ucha środkowego, bądź oskrzelików. Mogą wystąpić powikłania ośrodkowego układu nerwowego, lub pogorszenie stanu zdrowia osoby chorej przewlekle. Czy jest możliwość zapobiegania grypie? Od kilkunastu lat powszechnie wprowadzono dobrowolne szczepienia przeciw grypie, ponieważ wirus grypy każdego roku przyjmuje inną postać, szczepionki także co roku są modyfikowane. Nawet jeżeli nie uchronią nas przed zachorowaniem, pozwolą na lżejszy przebieg tej groźnej w skutkach choroby.

Wirus HIV – cichy zabójca

Już od ponad trzydziestu lat świat medyczny boryka się z nadal rozprzestrzeniającą się chorobą AIDS, choroba nieuleczalną, prowadzącą do śmierci w wyniku znacznego obniżenia odporności organizmu. Z początkiem 1981 roku u pięciu młodych Amerykanów homoseksualistów, zdiagnozowano rzadka odmianę zapalenia płuc, a dokładne badania wykazały, że wszyscy wykazują poważne zaburzenia układu odpornościowego. Wykryto nową chorobę, długo później nie wiedząc, jak z nią walczyć. Nie wiadomo też było, w jaki sposób choroba się rozprzestrzenia. Późniejsza wiedza okazała się szokująca, okazało się, że wirusy HIV atakują podczas kontaktów seksualnych lub poprzez krew. Wirusy zostały wyizolowane, dziś już wiadomo o wiele więcej na ich temat, co nie oznacza zatrzymania cichej epidemii – nie wiadomo dokładnie ile ludzi na świecie jest nimi zarażonych. Choroba prowadzi nieuchronnie do śmierci, choć dzięki dzisiejszej wiedzy medycyny na jej temat, można leczyć pacjentów, nawet przez czterdzieści lat. Jest to jednak choroba przewlekła, podobno udało się udokumentować tylko jeden przypadek wyzdrowienia u pacjenta, który po zachorowaniu na białaczkę przeszedł dwa przeszczepy szpiku kostnego. Siedliskiem HIV są kraje afrykańskie, stamtąd najprawdopodobniej wirus znalazł się w wielu, skądinąd, cywilizowanych państwach. Że jest nadal bardzo aktywny i niebezpieczny, świadczy fakt, że według oficjalnych statystyk zaraża się nim codziennie aż siedem tysięcy ludzi. Czy to już pandemia, której nie da się zatrzymać?

Obowiązek państwa względem obywatela w zakresie ochrony zdrowia

Konstytucyjnym obowiązkiem państwa jest zapewnienie swoim obywatelom ochrony zdrowia i życia jako najwyższych wartości każdego człowieka. Tego obowiązku nie da się przerzucić na inne instytucje, czy na samych obywateli. Państwo musi zapewnić obywatelom możliwość korzystania z opieki zdrowotnej na etapie profilaktyki, leczenia podstawowego, specjalistycznego i rehabilitacji. Od wielu lat widzimy, jak trudne jest to zadanie. Zamiast czerpać wzorce z państw, gdzie służba zdrowia działa bardzo dobrze względem pacjentów, nasze państwo eksperymentuje z centralizacją służby zdrowia, zatwierdza reformy nie mające żadnego zastosowania w społeczeństwie, wprowadza chaos na każdym szczeblu służby zdrowia. Obserwując ten bałagan i bezradność rządzących, czekając na wizytę do lekarza pierwszego kontaktu czasem kilka dni, a na wizytę do specjalisty od kilku miesięcy do nawet kilku lat, można stwierdzić, że nasze państwo nie poczuwa się do nałożonego przez konstytucję obowiązku. Gdy do braku dostatecznej i dobrej opieki lekarskiej dochodzi zła sytuacja ekonomiczna społeczeństwa, a sytuacja Polaków pogarsza się z roku na rok, trudno powiedzieć, że jesteśmy zdrowym społeczeństwem. Brak podstawowej opieki nad młodymi rodzinami, brak pomocy w wychowaniu dzieci, utrudniony dostęp do lekarzy specjalistów wpływają na frustrację społeczeństwa, na zagrożenia chorobami depresyjnymi, oraz na postępujące starzenie się populacji – młodsi, nie mając nadziei na lepsze jutro, wyjeżdżają do innych krajów, dających im poczucie bezpieczeństwa. Żadne zdrowie publiczne tu nic nie pomoże, jeżeli państwo nie wypełni swoich obowiązków konstytucyjnych.

Opieka zdrowotna nad obywatelem i całą populacją

Każde państwo ma obowiązek otoczyć swoich obywateli różnego rodzaju pomocą i opieką. Jednym z najważniejszych zadań państwa jest otoczenie swoich obywateli opieką zdrowotną. Zdrowe społeczeństwo zapewnia dobry i prawidłowy rozwój państwa, w interesie rządzących jest więc dbanie o obywateli. Instytucje zdrowia publicznego zajmują się ochroną zdrowia w zakresie całej populacji. Zdrowie jest najcenniejszą wartością każdego człowieka, a ponieważ zależy w głównej mierze od naszego życia, należy pogłębiać wiedzę na jego temat i badać wszystkie czynniki jakie na nie wpływają. Zdrowie, to nie tylko stan naszego organizmu, ale całokształt tego, co ma na niego wpływ. Sposób odżywiania, praca lub jej brak, wychowanie, zainteresowania, nałogi, stosunki międzyludzkie, wykształcenie, warunki ekonomiczne życia, postęp cywilizacyjny – od tych i wielu innych zagadnień społecznych zależy nasze zdrowie i komfort życia. Instytucje zdrowia publicznego zajmują się zdrowiem ogółu populacji. Poznając mechanizmy wpływające na nasze zdrowie, mogą podejmować działania ogólne zmierzające do poprawy życia, a co za tym idzie, zdrowia. Zdrowie publiczne zajmuje się ogólnie pojętą profilaktyką, krzewieniem idei zdrowego życia, profilaktyką chorób, przeciwdziałaniem epidemiom, chorobom zakaźnym. Dzięki działaniom na skalę całej populacji Polaków, udało się u nas całkowicie wyeliminować niektóre choroby, lub zmniejszyć ich ilość do występujących sporadycznie – nie ma już u nas problemu powszechnych zachorowań na gruźlicę. Dzięki ogólnie dostępnym szczepionkom, w 2002 roku ogłoszono wyeliminowanie choroby Heinego – Medina z terytorium Europy. Od kilku lat szeroko zakrojona akcja szczepień przeciw grypie pozwala uniknąć wybuchu epidemii.

Zasady żywieniowe, które utrzymują organizm w dobrym zdrowiu

Naukowcy zajmujący się badaniami zdrowia i długości życia w różnych populacjach, już dawno stwierdzili, że nasze zdrowie i życie zależą od prowadzonego trybu życia i pożywienia. Powiedzenie, że jesteśmy tym, co jemy, jest ze wszech miar słuszne. Nasz organizm z dostarczanego mu pożywienia pobiera wszystkie niezbędne składniki, co mu więc damy, z tego będzie korzystać. Wbrew pozorom, oszczędne, proste jedzenie nie ma złego wpływu na nasz organizm – czy ktoś słyszał, że mnisi tybetańscy cierpią na alergie, nadciśnienie czy inne choroby wynikające z nieskomplikowanej, prostej, naturalnej kuchni? Wręcz przeciwnie, są okazami zdrowia i długowieczności. To w krajach najbardziej rozwiniętych, ludzie zapadają na wiele ciężkich, przewlekłych chorób, mając do dyspozycji tysiące produktów żywnościowych, żyją coraz krócej. Aby zdrowo się odżywiać i czerpać z jedzenia tylko korzyści, trzeba przestrzegać kilka zasad żywieniowych, które są konieczne do zachowania dobrego zdrowia. Każdy posiłek powinien być jedzony powoli i dokładnie rozdrobniony. Im drobniejsze elementy połkniemy, tym łatwiej i szybciej posiłek zostanie strawiony. Nie powinno się łączyć produktów białkowych z węglowodanami. Posiłki powinny być przygotowane w formie jak najmniej przetworzonej – nasze zęby doskonale sobie poradzą z twardszymi warzywami. Do minimum powinno się ograniczyć ilość produktów występujących w jednym posiłku. Nie przejadać się, po posiłku zawsze powinien być odczuwalny lekki niedosyt.

Zdrowie i długowieczność tybetańskich mnichów

Tybetańscy mnisi, Lamowie, od tysięcy lat żyją w odosobnieniu, w warunkach, na które niewielu z nas zdecydowałoby się zamienić swoje życie. Wybierając taką drogę, mnisi dożywają ponad stu lat, do końca ciesząc się sprawnym umysłem, zdrowiem i tężyzną fizyczną. Poszukując metody na jak najdłuższe zachowanie dobrej kondycji, może warto coś z tybetańskich klasztorów przenieść na własne podwórko. Tak jak we wszystkich wyjątkowo zdrowych społecznościach, tak i w Tybecie, życie mnichów potwierdza, że sekret długowieczności tkwi w sposobie odżywiania się i prowadzeniu codziennego życia. Klimat Himalajów jest ciężki i trudny, uprawianie ziemi wiąże się z dużym nakładem sił. A jednak, mnisi są samowystarczalni, hodują owoce i warzywa, zwierzęta, a odległość od cywilizacji sprawia, że ziemia uprawiana jest ręcznie – dosłownie, bez nawozów i szkodliwych substancji. Warzywa i owoce pozbawione są pestycydów, a nabiał otrzymywany z mleka zwierząt jest wyjątkowo zdrowy i odżywczy. Mnisi są wegetarianami, mimo to, nabiał zajmuje ważne miejsce w ich pożywieniu. Co można z tybetańskiej, klasztornej kuchni przenieść na nasze stoły? Pierwsza, ważna zasada – nie łączyć białek z węglowodanami. Często mnisi spożywają oddzielne posiłki złożone tylko z samego chleba, samych warzyw, lub owoców. Czyli, intuicyjnie, stosują dietę rozdzielną. W dni, gdy mnich nie pracuje fizycznie, nie zjada całych jajek jedynie żółtko. Białko usprawnia mięśnie, więc gdy organizm nie potrzebuje zwiększonej siły, nie potrzebuje białka. Żółtko jest konieczne, ponieważ jego składniki wspierają system nerwowy, komórki mózgowe. Oprócz pożywienia, dbałość o stan duszy jest bardzo ważna – rytuały i medytacje pozwalają na odprężenie i wyciszenie.

Japończycy z Okinawy są szczupli, zdrowi i długo żyją

Japonia jest krajem, gdzie bardzo się dba o zdrowie, a ludzie żyją tam długo, rzadziej chorują, są pogodni. Jednak nawet japońskich naukowców zadziwili mieszkańcy Okinawy, małej japońskiej wyspy na Oceanie Spokojnym, przez 25 lat prowadzili badania największego na świecie skupiska stulatków, którzy w dobrym zdrowiu, kondycji psychicznej i fizycznej dożywają tak późnego wieku. Badania nie wykazały żadnych wyjątkowych genów długowieczności, naukowcy doszli do wniosku, że długowieczność i zdrowie są efektem odżywiania się mieszkańców wyspy. Zaczęto dokładniej przyglądać się diecie okinawskich stulatków. Stwierdzono, że mieszkańcy Okinawy swoje posiłki spożywają zgodnie z zasadą slow food, każdy posiłek jest jedzony bez pośpiechu, wręcz celebrowany. Nawet talerze przystrajane są kwiatami, aby posiłek cieszył także oczy. Zalecane jest spożywanie siedem razy dziennie roślin strączkowych i pełnoziarnistych produktów, również siedem razy dziennie porcji warzyw i owoców, a dobry sen wymaga siedmiu godzin odpoczynku. Podstawowe kategorie diety okinawskiej według kaloryczności, to bardzo lekkie produkty, czyli zielona herbata, szparagi, lekkie produkty, do których zaliczane są ryby i ryż, średnio ciężkie produkty, takie jak czerwone mięso i pieczywo, a do najcięższej kategorii zalicza się słodkie desery i potrawy smażone w głębokim tłuszczu. Te ostatnie powinno się spożywać jak najrzadziej. Podczas każdego posiłku trzeba zaspokoić głód, ale nie do końca. Człowiek powinien odczuwać lekki niedosyt. Dieta, w której produkty zawierają duże ilości flawonoidów, czyli przeciwutleniaczy, pozwala na zachowanie zdrowia i młodości przez długi czas.

Miejsce na ziemi, gdzie zdrowie i długowieczność są domeną mieszkańców

Na ziemi znajduje się kilkanaście miejsc, których mieszkańcy są zagadką dla współczesnych naukowców i badaczy. Co sprawia, że te lokalne społeczności żyją zdrowo, a w długości życia biją wszelkie rekordy? Na małej wyspie Okinawa, położonej na Oceanie Spokojnym, pomiędzy Tajwanem a Japonią, żyje największe na ziemi skupisko stulatków. Porównując to społeczeństwo z innymi krajami, choroby serca występują tu w 80% rzadziej, a przypadki nowotworów są na granicy 50%. Badania prowadzone przez naukowców z Japonii nad okinawskimi stulatkami, nie wykazały żadnych wyjątkowych właściwości posiadania przez nich cudownego genu długowieczności i zdrowia, najprawdopodobniej ich zdrowe i długie życie jest wynikiem stosowania niskokalorycznej diety, która wynosi poniżej dwóch tysięcy kilokalorii dziennie. Okazało się, że nawet produkty żywnościowe stosowane w tamtejszej kuchni nie mają nadzwyczajnych właściwości, po prostu są zdrowe i jedzone w odpowiednich ilościach i proporcjach. W oparciu o kulinaria z Okinawy, stworzono dietę, którą może stosować każdy i wszędzie. Badając sposób odżywiania się mieszkańców Okinawy, stwierdzono, że ich dieta i sposób życia opiera się na cyfrze ‘7’ – należy zjadać w ciągu dnia siedem porcji warzyw i owoców, siedem porcji posiłków pełnoziarnistych, roślin strączkowych, a najlepiej się wypoczywa podczas siedmiogodzinnego snu. Posiłki spożywane są powoli, każdy jeden jest odpowiednio celebrowany – zasada slow food jest tu powszechnie stosowana. Czy w naszym zabieganym życiu znajdziemy czas na siedem, celebrowanych posiłków dziennie z myślą o naszym zdrowiu?

Zdrowa kuchnia prosto z kraju kwitnącej wiśni

Japońska kuchnia uważana jest za jedną z najlepszych i najzdrowszych na świecie, w dodatku za kuchnię, w której posiłki przygotowywane są bardzo szybko, przygotowanie obiadu nie zajmuje więcej niż pól godziny. Czy w tak krótkim czasie można przygotować pełnowartościowy posiłek? Kuchnia japońska opiera się na ryżu, warzywach, rybach i owocach morza. W dodatku, szybka obróbka świeżych produktów sprawia, że poszczególne składniki nie są do końca przetworzone. Najczęściej posiłki występują w postaci świeżej, bez obróbki cieplnej, ale za to z naturalnymi przyprawami, które podnoszą ich smak. Najczęściej używane przez Japończyków, to sake – wódka z ryżu, którą dodaje się do wielu potraw, miso, czyli sfermentowana pasta z soi, ocet sezamowy i ryżowy, sosy sojowe i chrzan wasabi. Dodatkami do japońskich specjałów są ważne dla nich składniki, jak tofu, ryż, glony i japońskie grzyby, zdecydowanie różniące się od naszych. Mimo, iż japońska kuchnia jest bardzo różna od naszej, przypadła Polakom do gustu, chętnie sięgamy po japońskie produkty żywnościowe – można je dostać bez trudu w sklepach z orientalną żywnością. Bary suschi cieszą się dużą popularnością u nas – niestety, tak świeżych produktów jak w Japonii, z oczywistych względów u nas nie kupimy. Najczęstszym sposobem obróbki produktów żywnościowych w Japonii jest przyrządzanie na ruszcie lub na płycie grzewczej, krótkie gotowanie. Produkty nie tracą swoich naturalnych właściwości, a każdy z nich powinien zachować swój własny smak i zapach. Japończycy są zdrowi, dożywają późnego wieku. Może właśnie siła zdrowia tkwi głównie w zdrowym odżywianiu…

Warzywa, które są podstawą zdrowej diety

Dopóki współcześni naukowcy nie odkryją cudownego środka na długowieczność i dobre zdrowie, musimy sami o nie zadbać. W zasięgu ręki mamy wiele produktów, które pomogą nam żyć zdrowo, długo, oraz szczęśliwie. Musimy tylko wprowadzić do swojego życia kilka prostych zasad żywieniowych, które powinny stać się naszym nawykiem. Jeżeli nie wyeliminujemy wszystkich ewentualnych chorób, to sprawimy, że będzie ich zdecydowanie mniej, a my zachowamy na dłużej dobrą kondycję fizyczną i psychiczną. Musimy pamiętać, że nasz organizm potrzebuje wielu składników odżywczych, aby dobrze funkcjonować. Suplementy diety kupione w aptece, nigdy nie zastąpią składników wynikających z natury. Bogatym źródłem witamin, enzymów i składników odżywczych są warzywa. Dietetycy zalecają spożywanie ich każdego dnia. Oto kilka warzyw, które powinny się koniecznie znaleźć w naszej codziennej kuchni. Cebula, która wzbogaca niemal każdą potrawę swoim smakiem, zapachem, ma ogromną zasługę w obniżaniu cholesterolu i ciśnienia – odpowiadają za to związki siarki, które występują w większości odmian cebuli. Czosnek, uważany jest za doskonały naturalny antybiotyk, wspomaga układ odpornościowy, obniża również ciśnienie krwi i cholesterol, pomocny jest w infekcjach grzybiczych. Szpinak, tak nie lubiany przez dzieci, zawiera związki działające antyoksydacyjnie, wspomagające nasze oczy. Zawiera duże ilości wapnia, kwasu foliowego, żelaza. Gdy odpowiednio się go przyrządzi, staje się wspaniałą potrawą. Kapusta – tanie i popularne w naszej kuchni warzywo. Zawiera dużą ilość błonnika, witaminy C, a prawdopodobnie chroni przed rakiem piersi i prostaty. Buraki czerwone, także popularne na naszych stołach – chronią nas przed chorobami serca i przed czynnikami rakotwórczymi. Wymienione warzywa są u nas najtańsze i najpopularniejsze. Dlaczego więc nie korzystać z ich dobrodziejstwa?

Recepta na znakomite zdrowie i długowieczność

Od tysięcy lat ludzie poszukują eliksiru młodości, gwarantującego dobre zdrowie i długowieczność, alchemicy, zielarze produkowali wiele wieków temu nalewki, mające zapobiec wszelkim chorobom i zatrzymać młody wygląd. Jak dotąd, nikomu się to nie udało, a starość, niosąca ze sobą różne choroby, dolegliwości, niedołężność, przychodzi prędzej czy później. Z punktu widzenia fizjologii człowieka, nieuchronnego procesu starzenia organizmu, wydaje się nieprawdopodobne to, co osiągnęli Hunzowie, mała społeczność w północno wschodnim Pakistanie. Wioska Hunza, praktycznie odcięta jest od świata, a drogi – do niedawna była tylko jedna – dostępne są jedynie przez trzy miesiące w roku. Mieszkający tam ludzie, nie wiedzą, co znaczą popularne choroby naszej cywilizacji – alergie, astma, wrzody, depresja, nowotwory, choroby kardiologiczne. Mimo trudnego klimatu, przeziębienia zdarzają się rzadko, a leczone są olejem z winogron. Hunzowie nie wiedzą co to jest agresja, przestępczość, stres. Przez dwa tysiące lat jedynym problemem była walka z żywiołami, do czego są przyzwyczajeni. Tutejsza ziemia nie sprzyja rozwiniętym uprawom, ale warzywa i owoce wyrastają na ziemi niczym nieskażonej i dojrzewają w najczystszym powietrzu. Plony są ubogie, ale zdrowe, prawdziwie ekologiczne. Tutejsi stulatkowie wykonują wszystkie prace ręcznie, jak za młodych lat, mając znakomitą kondycję fizyczną do samego końca. Nie umierają z powodu chorób, umierają we śnie, ze starości. Posiłki mięsne spożywane są tu rzadko, ponieważ zwierzęta nie mają wystarczającej ilości pokarmu – kozy i jaki hodowane są więc na mleko, z którego produkuje się sery, masło. Podstawowe jedzenie zapewniają zboża, warzywa i owoce.

Kraina, w której stulatkowie cieszą się dobrym zdrowiem i jasnym umysłem

To miejsce, to Hunza, kraina położona w północno – wschodnim Pakistanie, zamieszkała przez Hunzów, plemię, którego społeczność dożywa późnego wieku w dobrym zdrowiu, a nawet dziewięćdziesięcioletni mężczyzna może spłodzić dziecko. Nieprawdopodobne wręcz siły witalne – dobre zdrowie, siła fizyczna, długowieczność, są zagadką dla naukowców całego świata. Czym ten mały skrawek ziemi różni się od pozostałych miejsc na świecie, że ludzie tu dożywają bardzo późnej starości we wspaniałej kondycji fizycznej i psychicznej? Przez ponad dwa tysiące lat plemię Hunzów żyło odizolowane od świata, ze względu na położenie wioski w górzystym terenie, wiezie do niej jedyna droga, która jest możliwa do pokonania jedynie przez trzy miesiące w roku. Oczywista jest więc izolacja społeczności Hunzów. Odosobnienie sprzyjało wytworzeniu się specyficznej kultury życia, sposobu odżywiania, myślenia. W tamtejszym klimacie nie ma możliwości uprawy bardziej wymagających warzyw, owoców, zwierzęta nie znajdą na tyle pokarmu, aby zaspokoić potrzeby Hunzów w zakresie spożywania mięsa – gości ono rzadko na stołach. Codziennym i podstawowym posiłkiem są zboża, warzywa, owoce, mleko kozy lub jaka, z którego wytwarza się sery, maślankę i masło. Powszechne w diecie Hunzów są morele – świeże, surowe, przetworzone, oraz winogrona, z których wytwarzają olej. Pieczony w domu chleb czapati oraz kilka owoców moreli stanowią kompletny posiłek. Warzywa, ze względu na niewystarczającą ilość opału, zjadane są głównie w postaci świeżej, lub krótko gotowane ze skórką. Hunzowie żyją bez stresów – jedynym ich problemem jest walka z żywiołami, ale nauczyli się żyć z nimi już tysiące lat temu. Może takie nie łatwe, ale szczęśliwe życie jest jedyną receptą na zdrowie i długowieczność?

Czy jedno jabłko dziennie uchroni nas przed chorobami

Jedno jabłko dziennie trzyma lekarza z daleka ode mnie – to powiedzenie znane nie tylko w Polsce, także Anglicy uważają to za oczywistą prawdę. Jabłka są bardzo popularnymi owocami, występującymi w dziesiątkach odmian, a co najważniejsze, są tanie, czyli dostępne dla każdego. U nas można je kupić przez okrągły rok, a te kupowane zima, niczym nie odbiegają od kupionych w sezonie. Dlaczego jabłka mają tak korzystny wpływ na nasze zdrowie? Spożywanie tylko jednego jabłka dziennie przez cztery tygodnie pozwoli na obniżenie się poziomu ‘złego’ cholesterolu aż o 40%. Widać po tym, że siła biologicznie czynnych, zawartych w jabłkach polifenoli jest ogromna. Pod tym względem, jabłka są lepsze od zielonej herbaty, która też obniża poziom LDL. Jabłko zawiera w swoim składzie aż 300 substancji niezbędnych dla procesów życiowych i urody. Sole mineralne, witaminy B i C. Jabłko jest jednym z najlepszych źródeł błonnika – czyli jest owocem, który syci, reguluje i oczyszcza organizm. Pozwala więc także na chudnięcie. Ponieważ przyspiesza przemianę materii, wydaje się koniecznym do zjedzenia na deser. Ze względu na zawartość kwasów organicznych, w jabłkach wytwarzany jest specjalny rodzaj białek, które utrudniają odkładanie się tłuszczu w komórkach. Wniosek jeden – korzystając z dobrostanu jabłek w naszym kraju, powinniśmy pełnymi garściami korzystać z jabłek, mając do w dodatku wiele znakomitych przepisów kulinarnych na ich zastosowanie. Samo zdrowie.

Kawa i herbata korzystnie wpływają na nasze zdrowie

Co jakiś czas media informują nas o badaniach naukowych, które dowodzą że kawa i herbata są napojami dobroczynnymi dla naszego zdrowia. Nie brak też informacji, że ich wpływ na nasz organizm nie jest dobry. Jak zawsze prawdę trzeba gdzieś wypośrodkować, ale ponieważ zwolenników obu napojów są na świecie tysiące, lepiej mówić o tych dobrych stronach. Oba napoje są znane od tysięcy lat, kiedyś były używane w celach rytualnych, potem świadczyły o zamożności, współcześnie, każdy ma nieograniczony dostęp do tych napojów, a ich miłośnicy mogą się tylko spierać czy zdrowsza jest kawa czy herbata. Naukowcy ze Stanów Zjednoczonych zastanawiają się obecnie, jak kawa i herbata wpływają na nie zasiedlanie jamy nosowej przez metycylinoodpornego gronkowca złocistego, dowodząc, że napoje wzmagają odporność a zawarte w nich substancje atakują komórki bakteryjne. Takich doniesień o wpływie kawy i herbaty na zdrowie jest wiele. Dlaczego warto pić herbatę, szczególnie zieloną? Bo odmładza i oczyszcza organizm, reguluje ciśnienie, obniża poziom ‘złego’ a podnosi poziom ‘dobrego’ cholesterolu, ma działanie przeciwnowotworowe, reguluje poziom cukru we krwi, chroni wątrobę, działa przeciwmiażdżycowo. Na podstawie powyższych zalet możemy stwierdzić, że zielona herbata jest bardzo zdrowym napojem. A jak w zestawieniu z herbata wypada kawa? Zmniejsza możliwość zachorowania na Parkinsona i Alzheimera, na marskość wątroby, na raka jelita i wątroby, na nowotwory pęcherza, przyspiesza metabolizm, dotlenia organizm. Przy takich zaletach obu napojów, trudno się zdecydować. To który jest zdrowszy, kawa czy herbata?

Sport a zdrowie człowieka

Sport to zdrowie – to stare powiedzenie i dziś nie traci na aktualności. Do uprawiania sportów zachęcają nas media, lekarze. Ruch, szczególnie na świeżym powietrzu wpływa dobroczynnie na cały nasz organizm, na naszą sprawność, psychikę. Jakie zalety zdrowotne odczuwamy z uprawiania ćwiczeń fizycznych, dużych dawek ruchu? Uprawianie sportu zapobiega nadwadze, bólom kręgosłupa, rozwija i wzmacnia mięśnie, poprawia krążenie, dotlenia organizm, może zapobiegać nałogom, zwalcza stres, a dzięki zwiększonej produkcji serotoniny, czyli hormonu szczęścia ma się więcej ochoty na miłość, seks, po prostu na życie. Ze względu na lepsze dotlenienie, nasz umysł pracuje wydajnie. Niestety, nasza młodzież chętnie zamienia uprawianie sportów na siedzenie przed komputerem, który jest w naszym życiu wszechobecny. Nawet kilka godzin dziennie spędzonych przed monitorem sprawia, że tracą powoli chęć do kontaktu z rówieśnikami, czując się najlepiej w wirtualnym świecie. Gdy taki stan utrzymuje się dłużej, mogą nastąpić stany depresyjne wynikające z nieumiejętności przystosowania się do otoczenia. Świat wirtualny staje się jedynym światem bezpiecznym, który szkoda opuścić. Życie wirtualne miesza się z rzeczywistym. Na szczęście ci, którzy lubią ruch, sport, odczuwając tylko i wyłącznie pozytywne bodźce dla swojego organizmu, nie zamienią swojego życia na wirtualne. Sport też bardzo wciąga, a widząc, że ciało i umysł są sprawne nawet do późnych lat, nawet w podeszłym wieku nie zrezygnują z niego dla dobra swojego zdrowia.

Operacje plastyczne a zdrowie

Efekty operacji plastycznych możemy zobaczyć w mediach, głównie dzięki fotografiom gwiazd, które poddały się zabiegom upiększającym, choć nie zawsze wszystko poszło zgodnie z planem. Wiele kobiet i mężczyzn odczuwa lęk przed objawami starości, szuka mankamentów ciała tam, gdzie ich nie ma, chce oszukać czas – a ten, niestety nieubłaganie pędzi do przodu. Brazylia jest krajem w którym piętnastoletnie dziewczynki mogą się oddać w ręce chirurgów plastycznych. Czy nie za wcześnie na korekty? Operacje plastyczne są również coraz bardziej popularne i dostępne w naszym kraju, część z nich to zabiegi, które przywracają wiarę w siebie, do normalnego życia, są więc konieczne. Ale wiele z nich wynika z chęci zachowania młodego wyglądu, co często się nie udaje. Po nieudanych zabiegach pozostaje zrujnowane nie tylko zdrowie psychiczne ale i cielesne. Każda ingerencja chirurga niesie ze sobą ryzyko powikłań. Skutki uboczne mogą być odczuwane do końca życia. Rekonwalescencja jest długa i bolesna. Źle przeprowadzona operacja może doprowadzić do śmierci. Niektórzy są wręcz uzależnieni od operacji plastycznych, którym się poddają systematycznie. Każda z nich osłabia organizm, jest nieodwracalna, w wielu przypadkach każda kolejna już nie poprawia wyglądu, a pogarsza. Czy warto aż tak bardzo narażać swoje zdrowie w imię gładszej skóry na twarzy, bądź większego biustu? Jest wiele preparatów kosmetycznych, które wraz z ćwiczeniami fizycznymi mogą pomóc w osiągnięciu oczekiwanego efektu. A może po prostu spróbować starzeć się godnie?

Gdzie żyją najzdrowsi na świecie ludzie

Z pewnością ci, którzy na naszej planecie żyją najdłużej, muszą także mieć najlepsze zdrowie, bo przecież życie i zdrowie są nierozłączne. Możemy sobie tylko zadać pytanie, dlaczego akurat w tych, a nie innych częściach świata żyją najzdrowsi ludzie. średnia długość życia mieszkańców Andory wynosi 83,5 roku. Jest to kraj o najdłuższej średniej życia na całym świecie. Górzysty teren tego kraju wpływa na uprawianie sportów górskich – narciarstwa, wędrówek, kolarstwa górskiego. Średnia długość życia Japończyków wynosi 82,6 roku. Zajmują drugie miejsce w rankingu. Czyżby dzięki zdrowemu żywieniu? W japońskiej kuchni dominują ryby, warzywa, tofu i wodorosty. Kolejni na liście są mieszkańcy Hong Kongu, żyją średnio 82,2 roku. Prawdopodobnie dzięki świeżej i nieprzetworzonej .żywności. W ich menu znajdziemy ryby, kraby, żółwie, owoce morza. W Islandii życie człowieka trwa średnio 81,8 roku. Nieskażone powietrze, geotermalne źródła, a jadłospis oparty głównie na świeżych rybach i owczym mięsie. Piąte miejsce zajmują Szwajcarzy ze średnią długością życia wynoszącą 81,7 roku. Ludzie są zamożni, żyją bezstresowo, uprawiając wiele dyscyplin sportowych, głównie związanych z górami. Dalsze miejsca od szóstego do dziesiątego, zajmują kolejno Australia, Hiszpania, Szwecja, Kanada i Francja. Analizując powyższe wyniki widać, że długość życia i zdrowie, zależą od trybu życia, kuchni i ekologii. Polska w rankingu na długość życia, ze średnią 75,6 roku, znajduje się na 56 pozycji….